TRIO
moi przyjaciele i ja (nie wszyscy ma się rozumieć:)
sobota, 1 września 2007
Dzień jak codzień
Witam w ten piękny deszczowo- słoneczny dzionek:) jak w każdą sobotę mamy dla Państwa wiele atrakcji... Pierwszą z nich jest oglądanie łazienki od zaskakującej strony... tzn. Normalnie jak wchodzimy do łazienki to nie zastanawiamy się jak ona wygląda tylko załatwiamy to po co przyszliśmy i gitara. Dziś chcę wam pokazać że łazienka wcale nie jest taka pusta jak się nam wydaje:) zajrzyjcie chociażby za sedes na pewno znajdziecie tam kompana:):) Gdy już dokładnie obejrzycie zakamarki waszej łazienki to zajmiemy się kuchnią... A więc kuchnia w niej mamy bardzo duże pole manewru poczynając od pajęczyn w kątach a kończąc na zakamarkach za lodówką... Gdy i tu wszystko obejrzymy to mam do was wielką prośbę weźcie miotełkę i wysprzątajcie wszędzie tam gdzie zaglądaliście a potem mi pomóżcie bo mi sie tak strasznie robić nie chce!! :):):) Przy okazji mogę was oprowadzić jeszcze po pokoju gościnnym, korytarzu i toalecie no może jeszcze ganek:):)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
A może rodzeństwo zaciągniesz do pomocy i tak podzielisz pomieszczenia między nich a sama będziesz nadzorować??
Ech widzę, że szabloniki na Blogaska rodzinne....:D Smakowo :) Faktycznie jak zajrzałam tutaj to od razu poznałam! Wystarczyło pierwsze zdjątko - jak ktoś :) sie tuli do jeszcze nie mojego Damka... < hehe >
Będę na pewno do Ciebie zaglądać... Pozdróweczka
Tak sobie pomyślałam, że przecież dodam link Twojego bloga do tych u mnie... Zawsze to milej! :*
Prześlij komentarz