Doświadczona wieloma przeżyciami, słowami, czynami nadal nie wiem co należy zrobić by być szczęśliwym... niby to ma być takie proste ale nie jest czasami człowiek się zastanawia może, jeżeli , a gdybym, ale czy to ma sens?? czy nie możemy być szczęśliwi nic nie dają i nic nie biorąc? jeżeli tak to z kim, z samym z sobą?? mój umysł jakże zaplątany we własnych powikłanych myślach, już sam nie wie co ma myśleć, co czuć i w co wierzyć. może kiedyś gdy już tak na prawdę będę dojrzałą pełną logicznego myślenia istotą, może wtedy dojdę do sensu moich rozmyślań i znajdę magiczny środek na to co zrobić by być naprawdę szczęśliwym.
nagle mnie tchnęło przecież tak naprawdę już go znalazłam już wiem, ale byłam głupia przecież to takie proste, ja jestem szczęśliwa !! mam osobę bez której świat nie mógłby istnieć a ona beze mnie nie byłaby szczęśliwa, jest taka jedna osoba, krew z mojej krwi, więź między nami nierozelwalna w pełni naturalna...
znalazłam więc ten cudowny środek na bycie szczęśliwą, to bycie z kimś z kim jest nam dobrze pomimo małych i dużych problemów jeżeli tylko pokonamy je razem w zgodzie, bycie szczęśliwym to drugi człowiek obok ciebie który cię kocha tylko dlatego , że jesteś gdyż bez ciebie nie mógłby być tym kim jest.
TRIO
moi przyjaciele i ja (nie wszyscy ma się rozumieć:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Dokładnie :) Sama bym tego lepiej nie napisała, może bym nawet tego tak nie przemyślała :) Ta druga istotka - najważniejsza, najukochańsza...
Aż mnie ciarki przechodzą aż do teraz od kiedy to przeczytałem. Nic do tego nie trzeba dodać ani nic ująć.
Prześlij komentarz